|
Chlorofiliny są jednymi z najsilniejszych
antyoksydantów jakie kiedykolwiek badano. Eksperymentalne badania wykazały, że chlorofilina wykazuje
aktywność przeciwnowotworową. Chlorofil i chlorofiliny są w
stanie tworzyć mocne kompleksy z pewnymi substancjami chemicznymi, o
których wiadomo lub przypuszcza się, że są przyczyną raka. Są
to m. in. składnik "diabelskiej mieszanki" - poliaromatyczne węglowodory (obecne w
dymie tytoniowym),
niektóre heterocykliczne aminy (znajdujące się w gotowanym mięsie)
i aflatoksyna B1
(AFB1). |
 |
Mocne związanie chlorofilu lub chlorofiliny z tymi
potencjalnymi karcinogenami może zaburzać ich
wchłanianie z przewodu pokarmowego i zmniejszać ilość, która grozi
dostaniem się do wrażliwej tkanki organizmu. Udowodniono, że
suplementacja chlorofilu może zmniejszyć uszkodzenia wolnorodnikowe
promowane chemicznymi czynnikami rakotwórczymi i szkodliwym
promieniowaniem. Badania in vitro wskazują, że chlorofilina
pobudza eliminacje potencjalnie szkodliwych toksyn i karcinogenów
(substancje rakotwórcze) z organizmu. Inne prawdopodobne
wyjaśnienie mechanizmu przeciwnowotworowego niektórych pochodnych
chlorofilu jest takie, że działają one jak substancje „przechwytujące”
(interceptory), zablokowując absorpcję
aflatoksyn i innych składników rakotwórczych z żywności. Gdy
chlorofilina jest podawana razem z karcinogenem, wiąże go i tworzy
z nim odwracalny kompleks. Innym sposobem ukazania „przechwytującego”
działania chlorofilu i jego pochodnych jest "pułapka cząsteczkowa",
która sprawia, że karcinogen staje się niezdolny do atakowania komórek.
Pułapka zmniejsza dostępność karcinogenu do organizmu, który w mniejszym
stopniu jest narażony na działanie substancji rakotwórczych.
W jednym szczegółowym badaniu na pstrągu tęczowym (Salmo gairdneri)
wydawało się, że chlorofil pełnił swoje funkcje tylko wtedy, gdy był
obecny w diecie w tym samym czasie, co substancja rakotwórcza. Z
pewnością mechanizm „przechwytującego” składnika chlorofilu można wykorzystać u ludzi.
Dalej

Farmacuta prof. Garban Zeno - NUTRITION@HEALTH nr 37 - fragmenty
|